Dla praktykującego kundalini jogę oczywistym jest, że na początku praktyki mówi sobie „dzień dobry”, a na koniec dziękuje sobie. Robi to jednak w charakterystyczny sposób i innymi słowami niż na co dzień.
Po co? Aby zestroić się ze swoim wnętrzem – z intuicją i wewnętrznym nauczycielem. Tymi słowami wyraża się wdzięczność za ten wewnętrzny drogowskaz, który pomaga nam żyć w harmonii i zgodzie ze sobą. Ten wewnętrzny nauczyciel pomoże nam wziąć z praktyki to, co jest nam najbardziej w danej chwili potrzebne – jeśli się otworzymy na wewnętrzny głos. Pamiętajmy, że w naszym życiu pojawiają się ludzie, którzy również pełnią rolę nauczycieli. Czasem zdajemy sobie z tego sprawę po długim czasie. Śpiewając tę mantrę, otwieramy się także na tych ludzi.
Jak to rozumieć? Moim głosem, moją prawdą jest głos mojego serca. Mówiąc Sat Nam potwierdzam, że jestem sobą, że słucham siebie. To głębokie słowa, które przypominają nam ważną rzecz: to co najważniejsze dla nas jest w nas!, a nie na zewnątrz. Prawdy o sobie szukaj w swoim sercu.
Komentarze